Dziennik The Wall Street Journal zakwestionował niedawno wiarogodność wielu badań „naukowych”, na które powołują się producenci, reklamując swe wyroby lub broniąc ich. Objęcie badaniami ograniczonej, niereprezentatywnej grupy ludzi, zadawanie mylących pytań lub przyjęcie stronniczych założeń pozwala poprzeć dosłownie każdy pogląd. Zleceniodawcami są często koncerny zainteresowane materialnie w wynikach badań. Na przykład producenci pieluch bawełnianych sponsorowali niedawno dwa badania, na podstawie których wysnuto wniosek, że pieluszki jednorazowe są szkodliwe dla środowiska. W tym samym czasie wytwórcy pieluszek papierowych sfinansowali dwa inne badania „dowodzące” czegoś wręcz przeciwnego! Eric Miller, wydawca periodyku omawiającego w ciągu roku jakieś 2000 takich badań, powiedział na łamach The Wall Street Journal: „Zasady etyczne ulegają powolnej dewaluacji”. Następnie dodał: „Najgorsze, że na podstawie tych bzdur ludzie podejmują decyzje. Być może to przestępstwo nie pozostawia śladów, ale pozostawia ofiary”.